poniedziałek, 14 marca 2016

Love... a bez niej tylko mrok - Nadia Szagdaj


W zeszłym roku ukończyłam dziennikarstwo. Dziś, studiując edytorstwo, nie wiem, jaką drogę wybiorę. Do obrony magisterki mam jeszcze trochę czasu. Po lekturze thrillera psychologicznego Love Nadii Szagdaj jestem pewna dwóch rzeczy. Po pierwsze, będę ostrożna z marzeniami. Po drugie, nie zostanę dziennikarzem śledczym. Chyba że moja koleżanka ze szkolnych lat zniknie w tajemniczych okolicznościach...

Ina Fischer wraca z urlopu w Londynie do rodzinnego Wrocławia. Wciąż leczy psychikę po rozwodzie z oszustem, bezskutecznie szuka pracy i z marnym skutkiem stara się pogodzić z faktem, że została autorką widmo. Smutek i pretensje do świata topi w alkoholu. Pewnego poranka, tknięta niewytłumaczalnym impulsem, postanawia zostać dziennikarką śledczą. Odwiedza policyjne strony, z których dowiaduje się o zaginięciu psycholog. W Agnieszce Rutkowskiej rozpoznaje koleżankę z liceum. Choć nie przepadały za sobą, Ina postanawia rozpocząć śledztwo i rzetelnie napisanym artykułem otworzyć sobie drzwi do kariery. Dość szybko przekonuje się, że brak miłości prowadzi na drogę mroku. Dociera do ich wspólnych znajomych, wuja zaginionej, tajemniczych tancerzy i przede wszystkim do policjanta Olafa Bieńka, który mimo różnicy wieku fascynuje ją jako mężczyzna... 

Podzielona na rozdziały powieść jest napisana prostym, zrozumiałym dla czytelnika językiem. Szczegółowe opisy i błyskotliwe dialogi wprowadzają w mroczny,  aż do bólu współczesny świat stolicy Dolnego Śląska. Wątki erotyczne i kryminalne przeplatane są ze sferą obyczajową. Odbiorca tekstu razem z Iną odkrywa kolejne tajemnice Agnieszki. Wspólnie starają się dotrzeć do prawdy. Finał zaskakuje i bohaterkę, i czytelnika... 

Lektura Love to zdecydowanie sport ekstremalny zakończony pewnym przesłaniem. Zaskoczenie i strach towarzyszą do ostatniego zdania, a przecież o to chodzi w kryminale, prawda? Gorąco polecam i zaczynam polowanie na inne tytuły Nadii Szagdaj. 


Wydawnictwu Bukowy Las serdecznie dziękuję za egzemplarz książki :)
liczba stron: 296

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji i Twój komentarz. Zapraszam ponownie :)