poniedziałek, 15 sierpnia 2016

"Pokochałam wroga" - Mirosława Kareta



Pokochałam wroga Mirosławy Karety to pierwszy tom sagi rodu Petrycych. Tajemnica wyjawiona na łożu śmierci, zakazane uczucie, bezlitosna wojna - książka, którą chcę Wam dzisiaj polecić, łączy w sobie losy dwóch pokoleń - matki, doświadczonej tragizmem wojny, i syna, który uczy się życia w wolnej Ojczyźnie.

Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych-  podczas II wojny światowej i na początku lat 90. XX wieku. Okupacja niemiecka całkowicie zmienia życie Jadwigi. Na skutek polityki mieszkaniowej urzędników III Rzeszy cała rodzina zmuszona jest opuścić ukochany dom i zamieszkać wraz z kuzynką w niewielkim mieszkaniu. Do wolnego pokoju zostaje zakwaterowany niepełnosprawny oficer niemiecki, Max Bayer. Mimo że odznacza się szlachetnością oraz czuwa nad życiem i bezpieczeństwem swoich współlokatorów, nadal pozostaje śmiertelnym wrogiem... Między żołnierzem a młodziutką nauczycielką rodzi się uczucie. Zakazane uczucie. 

Kilkadziesiąt lat później o pilnie strzeżonej rodzinnej tajemnicy dowiaduje się Maksymilian Petrycy - syn Jadwigi, szanowany lekarz i aktywny działacz antykomunistycznej opozycji. Słowa wypowiedziane na łożu śmierci przez matkę, odnaleziony przy okazji przeprowadzki pamiętnik, a także artykuł początkującej, ambitnej i atrakcyjnej krakowskiej dziennikarki naprowadzają go na trop historii znajomości Jadwigi i Maxa. Zaintrygowany wyrusza do Monachium, by odkryć prawdę o matce i sobie samym. Szybko przekonuje się, że ktoś chce mu to uniemożliwić.

Wątki wojenne i tajemnicza przeszłość pani Petrycy przeplata się z losami jej syna, synowej oraz wnucząt, którzy uczą się żyć w wolnej Polsce. Wnuczka Anna wyprowadza się z domu i na przekór woli ojca zamieszkuje z chłopakiem. Ze względu na prywatyzację zakładu pracy zatrudnienie Marii , żony Maksymiliana, staje pod znakiem zapytania. Doktor Petrycy natomiast aktywność w opozycji zamienia na fotel radnego w krakowskim Ratuszu. Mirosława Kareta wiernie oddaje realia życia zarówno w okupowanej jak i wyzwolonej spod jarzma komunistów ojczyźnie. 

Książka liczy czterysta trzydzieści sześć stron i jest podzielona na pięć części. Przeplatają się dwa rodzaje narracji - trzecioosobowa oraz pierwszoosobowa, którą autorka stosuje we fragmentach poświęconych pamiętnikowi Jadwigi. 

Wydawnictwo WAM, które do tej pory kojarzyłam głównie z katolickimi publikacjami, bardzo miło mnie zaskoczyło. Wydało świetną książkę, którą gorąco polecam. Historia zachwyca czytelnika intrygującą fabułą i autentycznością moralnych dylematów. Pokochałam wroga to powieść obyczajowa, którą czyta się niczym dobry kryminał. Z niecierpliwością oczekuję na drugi tom. 

1 komentarz:

  1. "Po wypłacie lubię pójść do księgarni i kupić sobie książkę... Jedną, dwie, ewentualnie siedem" - No kurczę normalnie jakbym czytała o sobie ;)
    Nie sądziłam, że to książka wydawnictwa WAM. W życiu bym nie przypuszczała ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji i Twój komentarz. Zapraszam ponownie :)