czwartek, 22 grudnia 2016

"Sekretna zima Jaśminy" - Adrianna Trzepiota




Święta to czas spotkań z rodziną i przyjaciółmi. To czas na odpoczynek i naładowanie akumulatorów. Magiczna atmosfera sprzyja relaksowi z książką w domowym zaciszu. Jeśli wciąż nie macie pomysłu, z jaką powieścią spędzić te wyjątkowe grudniowe dni, pragnę Wam polecić Sekretną zimę Jaśminy Adrianny Trzepioty.

Wydawnictwo Kobiece po raz kolejny przysłało mi prawdziwą skarbnicę pięknych cytatów. Prostych, a zarazem głębokich. O życiu, miłości i poszukiwaniu samego siebie. W recenzji przytoczę tylko dwa, ale uwierzcie – każdy rozdział kryje w sobie prawdziwą perełkę. Tym razem mądrością i doświadczeniem podzieliła się ze mną Jaśmina – wilczyca, bohaterka mazurskiej opowieści.

Zdziwiliście się, czytając, że Jaśmina jest wilczycą? Nie przepadacie za powieściami fantasy? Spokojnie, ja też nie! Jaśmina to piękna, młoda kobieta. Szczęśliwa matka kilkuletniej Marysi i zdecydowanie mniej szczęśliwa żona Joachima, który po wypadku motocyklowym zaczyna traktować ją jak służącą. Zastanawiacie się, w czym przejawia się wilcza natura Jaśminy?


Jak wygląda zwilczona kobieta? Przede wszystkim słucha. (…) Słucha siebie. Bo to w niej cały czas drzemie duchowa wilczyca, która wie, czego chce. (…) Zwilczona kobieta słucha, ale jest niepokorna.


Małżeństwo przypominające poligon wojskowy oraz krótki romans z fascynującym i zarazem nieprzewidywalnym informatykiem stają się dla Jaśminy impulsami do zmian. Mimo wyrzutów sumienia i strachu przed samotnym macierzyństwem decyduje się na rozwód oraz na roczny urlop w szkole, gdzie pracuje jako nauczycielka. Pragnie poświęcić się pisaniu wymarzonej książki. Na nowej drodze życia może liczyć na wsparcie szeptuchy, która wierzy w potęgę Boga i ziół; leśniczego Bojana, który nie potrafi poradzić sobie z tragiczną przeszłością, oraz przyjaciółki Zosi, której małżeństwo także się rozpadło. W wigilijną noc do grona bliskich sercu Jaśminy osób dołącza jeszcze jedna istota…


Jeżeli czujesz, że twoja intuicja wzywa cię do podjęcia bardzo ważnej decyzji, czy do jakiejś formy tworzenia – idź i zrób to! Osiągniesz wewnętrzne poczucie spełnienia i wszechogarniający spokój, poczujesz się bezpiecznie sama ze sobą (…) My, w wolnej Europie, nie mamy sztywnych ram, one są wyłącznie w naszych głowach. Jedynymi zagrożeniami dookoła są głosy, które nie należą do duchowej wilczycy: strach przed opinią, przed tym, że mnie się nie uda (nawet nie próbuję), zrobię to jutro, nie mam czasu.


Warto podkreślić, że w książce wilki pojawiają się nie tylko w człowieczej duszy. Jako zwierzęta – członkowie watahy, mieszkańcy lasu są bohaterami opowieści Jaśminy. Kobieta dokarmia wilczycę, a walka o życie wilczego szczeniaka staje się początkiem niezwykłej znajomości.

Główna akcja powieści rozgrywa się na Mazurach. Autorka opisuje zimowe krajobrazy północy Polski, pobudzając wyobraźnię oraz wszystkie zmysły czytelnika – czuje się zapach iglastych drzew, słyszy się wycie wilków i skrzypienie śniegu pod podeszwą butów oraz widzi spadające z nieba płatki. Z nutką zazdrości czytałam o białych i mroźnych Świętach Jaśminy…

Narratorką powieści jest główna bohaterka. Dzieli się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami. Historię tworzą nie tylko refleksje Jaśminy, ale także legendy, opowieści szeptuchy oraz niezwykły głos wewnętrzny wilczycy. 

 Sekretna zima Jaśminy to idealna książka na zimowe wieczory. Zaparz pyszną, gorącą herbatę, dodaj goździki i pomarańcze, usiądź wygodnie, okryj się kocem i poznaj historię Jaśminy. Na pewno usłyszysz głos własnej wilczycy...


Wydawnictwu Kobiece dziękuję za egzemplarz do recenzji!

Wszystkim Czytelnikom bloga składam najlepsze życzenia na nadchodzące Święta - zdrowia i spokoju :) Przeżyjcie te magiczne dni radośnie i w rodzinnej atmosferze!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie recenzji i Twój komentarz. Zapraszam ponownie :)