czwartek, 9 lutego 2017

"Wszystkie kształty uczuć" - Edyta Świętek


Jedne książki po prostu czytam. Inne wręcz pochłaniam. Powieść Wszystkie kształty uczuć zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Z zapartym tchem śledziłam losy Klaudii, Mariusza i Dawida, nie mogąc się doczekać zakończenia. Finał tej historii bardzo, bardzo mnie zaskoczył. Edyta Świętek przygotowała dla swoich czytelników prawdziwą bombę!

Klaudia, świeżo upieczona nauczycielka, rozpoczyna pierwszą pracę w podkrakowskiej wsi. Ma uczyć języka polskiego w podstawówce. Dzięki uprzejmości pani dyrektor zajmuje służbowe mieszkanie. Wolny czas spędza na czytaniu książek i spacerach po urokliwej okolicy. Nieufna, wycofana, boi się ludzi. Pod przyjaznym uśmiechem skrywa ból i strach. Jej postawa ma związek z wydarzeniami z przeszłości. Z chwilą śmierci matki musiała pożegnać się z beztroskim dzieciństwem. Nowa żona ojca, niczym typowa macocha z baśni i bajek, skutecznie zatruwa życie Klaudii i jej rodzeństwu. Doznana przemoc fizyczna i przede wszystkim psychiczna nie pozwala im zapomnieć, uwierzyć i… pokochać.

Dawid ma trzydzieści parę lat. To artysta – z drewna tworzy prawdziwe cuda.. Przyciąga kobiety swoim talentem, tajemniczością i dobrym sercem. Mimo to jest nieśmiały, ma niskie poczucie własnej wartości. Od lat jego kompleksem są blizny na twarzy – pozostałość po ospie. Wszystko się zmienia, gdy przypadkowo poznaje Klaudię – zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Choć wszystko wskazuje na to, że jego uczucie jest odwzajemnione, między bohaterami staje Mariusz, przyjaciel Dawida. W życiu postaci główną rolę zaczynają odgrywać zemsta, zazdrość i zraniona męska duma.

Przedstawiając bohaterów książki, nie sposób nie wspomnień o pani Kasi – mamie Dawida. Starszej pani daleko do stereotypowej mieszkanki wsi, dla której jedyną rozrywką są plotki i narzekanie na ciężki los. Kobieta z powodzeniem wychowała trzech synów i mimo podeszłego wieku prowadzi dom i pielęgnuje ogródek. Przede wszystkim jednak jest ogromnym wsparciem i dla najmłodszego dziecka, i dla jego przyjaciółki, Klaudii. Bezinteresownie daje dziewczynie to, czego nie otrzymała w dzieciństwie – miłość i poczucie bezpieczeństwa. Jest jej ziemskim Aniołem Stróżem. Mimo wszystko.  

Na pierwszy plan powieści oczywiście wysuwa się trójkąt, wątek damsko-męski. Warto podkreślić, że Edyta Świętek realnie przedstawiła także problem przemocy psychicznej i fizycznej w rodzinach. Pokazuje, jak bolesne doświadczenia dziecka wpływają na jego późniejsze życie.

Wszystkie kształty uczuć to świetna powieść obyczajowa, która trzyma w napięciu niczym dobry kryminał. Ta historia pełna skrajnych emocji bawi, wzrusza, ale i wzbudza strach w czytelniku.  To historia o wszystkich kształtach uczuć – miłości i przyjaźni, ale i zazdrości, i zemście. Z niebanalnymi bohaterami wykreowanymi przez Edytę Świętek na pewno nie będziecie się nudzić! Napięcie towarzyszy do ostatniej strony, do ostatniego zdania. Gorąco polecam tę książkę!

5 komentarzy:

  1. Serdecznie dziękuję za wyrażenie opinii. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadza się, ta książka jest cudowna :D Jak wszystkie inne Edytki :)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra książka do zrelaksowania się w te zimne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O książce słyszałam wiele dobrego i koniecznie muszę się za nią rozejrzeć. Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji i Twój komentarz. Zapraszam ponownie :)