środa, 1 marca 2017

"Księżna Margaret" - Danielle Dutton


Dla ówcześnie żyjących celebrytka i skandalistka. Dla mnie nieco nieśmiała, zamknięta w sobie i szukająca swego miejsca w świecie kobieta. Kim tak naprawdę była Szalona Maggie?

Krótka, bo niespełna dwustustronicowa powieść Księżna Margaret łączy w sobie elementy fikcji literackiej i biografii siedemnastowiecznej arystokratki. Autorka, Danielle Dutton, podkreśla, że postać księżny była dla niej inspiracją przy kreowaniu postaci głównej bohaterki książki. Kim jest tytułowa Margaret? To brytyjska dama dworu. Od dziecka miała skłonność do refleksji. Stawiała przeróżne pytania i szukała niemniej dziwnych odpowiedzi. Wszystko zdawało się inspirować ją do pisania.  Jako nastolatka wyemigrowała do Francji. Tam przeżyła wojnę domową. Tam też poznała i poślubiła starszego od siebie Williama Cavendisha. Choć nie mieli wspólnego potomstwa, do końca życia wzajemnie się wspierali i  pozostali sobie wierni. Mimo niezbyt przychylnej opinii pewnych środowisk i wpływowych osób William wspierał karierę żony i szczerze ją podziwiał. 

Margaret to postać pełna sprzeczności. Z cichej dziewczynki przeistoczyła się w żywiołową, odważną i ambitną kobietę, która nie raz budziła niesmak i wywołała niejeden skandal w kręgach towarzyskich. Z jednej strony arystokratka, z drugiej zaś szokująca społeczeństwo feministka. Przede wszystkim Margaret to niezwykle kreatywna pisarka. Tworzyła tomiki poezji, scenariusze teatralne czy opowiadania fantastyczne.

Warto podkreślić, że Margaret przeczyła stereotypowi współcześnie żyjących kobiet. Jej rola w małżeństwie nie ograniczała się tylko do bycia ozdobą Williama czy gospodynią na wytwornych przyjęciach w majątku. Arystokratyczne pochodzenie nie przeszkodziło jej w realizacji marzeń – jej teksty ujrzało światło dzienne i została zaproszona do towarzystwa naukowego The Royal Society, co w XVII wieku wydawało się być niemożliwe dla kobiety. 

Księżna Margaret pisana jest w dwóch formach – w części rozdziału czytelnik ma do czynienia z narracją pierwszoosobową tytułowej bohaterki. W drugiej części narrator jest trzecioosoby. Choć miejscami język, jak przystało na postaci i opisywany okres, wydaje się być nieco „ciężki”, wytworny i bogaty w metafory, książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie.  Autorka dość bogato przedstawia psychikę Margaret, przybliżając czytelnikowi jej emocje, nastroje i myśli, które, warto dodać, zmieniały się z prędkością światła. W narrację i dialogi wplata fragmenty utworów księżnej.

Chcesz wiedzieć, czy różni się siedemnastowieczny skandal od tego współczesnego? Chcesz wiedzieć, jak brzydkie kaczątko przeistoczyło się w łabędzia-celebrytkę? W takim razie musisz sięgnąć po Księżną Margaret autorstwa Danielle Dutton. Polecam! Z taką bohaterką na pewno nie będziesz się nudzić!

Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji :) 

2 komentarze:

  1. przyznam szczerze że obijałam ją wzrokiem, ale teraz jestem zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji i Twój komentarz. Zapraszam ponownie :)