środa, 5 kwietnia 2017

"Powrót do starego domu" - Ilona Gołębiewska


Wspomnienie rodzinnego domu i osób, które go tworzyły, jest naszym drogowskazem na dorosłe życie.

Powrót do starego domu – piękna, poruszająca i trzymająca w napięciu powieść Ilony Gołębiewskiej, to literacka podróż do świata beztroskiego dzieciństwa oraz  do domu pełnego miłości i dającego poczucie bezpieczeństwa. Niezwykli ludzie, zaskakujące wydarzenia i tajemnica sprzed lat sprawiają, że nie sposób oderwać się od tej książki.

Niektórych marzeń nie da się spełnić. To właśnie w momencie odkrycia tej brutalnej prawdy zaczyna się dorosłość.

Wydaje się, że trzydziestosiedmioletnia Alicja Pniewska, główna bohaterka historii, ma wszystko: męża, dom, pracę… To tylko pozory. Małżeństwo kobiety się rozpada, następnie traci pracę i dach nad głową. Postanawia uciec z Warszawy do starego rodzinnego domu, który, z niewiadomych przyczyn, opuściła po śmierci ukochanych dziadków.

Stary drewniany dom stojący na środku podwórka. Jej dziecięce serce podpowiadało, że nie ma na świecie piękniejszego domu, a smutek, strach, ból, zmartwienia zawsze zostają za progiem drewnianych drzwi. Oaza spokoju, jej przystań na złe dni i miejsce, gdzie ma wszystkich, których tak bardzo kocha.

Alicja decyduje się na remont domu w malowniczym Pniewie. Czuje, że to idealne miejsce do odzyskania równowagi, znalezienia duchowego ukojenia u boku dobrych ludzi. Jej rodziną stają się: przyjaciele dziadków, koleżanka, z którą bawiła się w dzieciństwie oraz mały Michałek, którego tragiczna przeszłość całkowicie zmienia podejście Alicji do życia. Bohaterka, dotąd samotna i zaszczuta przez męża, na nowo odkrywa piękno relacji rodzinnych i bezinteresownej pomocy. Na nowo odkrywa także potęgę prawdziwej miłości oraz utracone poczucie własnej wartości i kobiecości.

Strach to wytwór naszych myśli. Sami wywołujemy swój strach, ponieważ nie radzimy sobie z tym, co obce i nieznane. Odwaga to nic innego jak panowanie nad nim.

Pewnej upiornej, ze względu na zdarzenia i aurę, nocy na drodze Alicji staje postrach wioski – Dziad. To legendarny uczestnik wydarzeń, które kilkadziesiąt lat temu wstrząsnęły Pniewem. Stroni od ludzi, którzy, z niewiadomych dla Alicji przyczyn,  potępiają go i nie akceptują. Bohaterka otrzymuje od niego pamiętnik swojego ukochanego dziadka. Niedługo potem, podczas porządków, znajduje dokument, który burzy jej przeszłość i wizerunek idealnej rodziny. Czy uda jej się odkryć tajemnicę do końca? Czy nauczy się z nią żyć? Jaki wpływ na jej życie uczuciowe będzie miał sekret? Sami musicie się o tym przekonać.    

Miłość przybiera różne maski. Każdy z nas marzy o wielkiej, spełnionej miłości z tą jedyną osobą, która przejdzie z nami przez życie, trzymając nas za rękę. Jest też miłość zawiedziona, przynosząca człowiekowi wielki zawód i ból, z którym walczy się potem lata. Do tego można dodać miłość bezgraniczną, którą najwyraźniej widać w miłości matki do dziecka, chociaż, jak pokazuje życie, i ten rodzaj miłości może być fałszywy. A co z miłością szaloną, która niesie ze sobą niszczącą siłę? Czy to w ogóle jest miłość?

Powrót do starego domu czytałam z wielkim zainteresowaniem. Lektura tej wielowątkowej powieści była prawdziwą przyjemnością. Czytelnik poznaje nie tylko Alicję, ale również mieszkańców Pniewa. Większości z nich nie sposób nie lubić. Historia pisana jest pięknym językiem, co widać już po przytoczonych przeze mnie fragmentach książki, a magiczne opisy poruszają wyobraźnię (szczególnie tytułowej posiadłości i przyrody). Autorka, nie licząc prologu i epilogu, prowadzi narrację pierwszoosobową, co pozwala jeszcze lepiej poznać główną bohaterkę.

Powrót do starego domu to magiczna opowieść o marzeniach, która niczym dobry kryminał trzyma w napięciu do ostatniej strony. Idealna dla miłośniczek tzw. literatury kobiecej na jeden, góra dwa wieczory. Bawi, wzrusza i porusza. Zabiera czytelnika w niesamowitą podróż – do krainy dzieciństwa i rodzinnego domu. Daje wiarę i nadzieję na to, że nigdy nie jest za późno, by zacząć od nowa.

Każda noc, każdy zły czas, złe wydarzenia i źli ludzie są po to, by przynieść nam nowy dzień, czyli nowe nadzieje, nowe szanse, nową miłość i nowych ludzi, dla których będziemy całym światem.

Wydawnictwu Muza dziękuję za egzemplarz do recenzji J
autor: Ilona Gołębiewska
tytuł: „Powrót do starego domu”
liczba stron: 480
premiera: 29.03.2017 r.

7 komentarzy:

  1. Ostatnio lubię czytać takie książki, więc po tę na pewno sięgnę ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zaciekawiła mnie ta książka już w momencie gdy widziałam ją w zapowiedziach. Myślę że w najbliższym czasie może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemna, ciepła książka, również polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czytać powieści, w których przedstawione jest samo życie - codzienność z wszystkimi jej urokami i problemami. Myślę, że ta książka mogłaby mi się spodobać :)
    Pozdrawiam!
    http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię czytać takie lekkie historie :) Zapisuję sobie tytuł :) Świetna recenzja! Buziaki Goszaczyta ♡

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem właśnie w trakcie lektury tej książki, która póki co bardzo mi się podoba ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji i Twój komentarz. Zapraszam ponownie :)