środa, 14 czerwca 2017

"Tajemnicza śmierć Marianny Biel" - Marta Matyszczak


Pełen humoru kryminał, który intryguje do samego końca… Jeśli myślicie, że to niemożliwe, sięgnijcie po bardzo udany debiut Marty Matyszczak. Tajemnicza śmierć Marianny Biel od dziś we wszystkich księgarniach!

Kim jest tytułowa Marianna? To aktorka chorzowskiego teatru. Mieszkała w familoku, który nie cieszył i nie cieszy się dobrą sławą. Sąsiedzi niewiele o sobie wiedzą i zdają się nie zauważać zniknięcia kobiety. Jej tajemnicza śmierć zbiega się w czasie z wprowadzeniem się nowego lokatora. Szymon Solański to cichy i zamknięty w sobie detektyw doświadczony przez los. Były policjant nie wierzy w ustalenia swoich kolegów z komendy, którzy twierdzą, że aktorka zginęła wskutek nieszczęśliwego wypadku. Postanawia ustalić tożsamość mordercy Marianny. Może liczyć na pomoc Róży – sąsiadki i dziennikarki, oraz psa, którego przygarnął ze schroniska.

Gucio to niezwykły kundelek. Jest nie tylko detektywem, ale przede wszystkim narratorem powieści. Bacznie obserwuje poczynania swojego pana i innych bohaterów.

Marta Matyszczak wykreowała niebanalne, charakterystyczne postaci. Moje serce bezapelacyjnie skradł Gucio – wesoły i, jak sam siebie nazywa, przykładny kundel. Jasno wyraża własne zdanie i z humorem relacjonuje przebieg niezwykłego śledztwa. Pojawił się w powieści nieprzypadkowo – kilka lat temu autorka przygarnęła psiaka ze schroniska i nadała mu imię Gucio.

Warto podkreślić, że mimo niezwykłego narratora i dużej dawki humoru, książka nie jest komedią czy parodią. Tajemniczą śmierć Marianny Biel można nazwać kryminałem na wesoło, w którym, co ważne, zachowano proporcje.  I to bardzo dobrym kryminałem! Lekkim językiem, momentami także śląską gwarą, autorka maluje literacki obraz Śląska, tajemniczej zbrodni i zagubionego człowieka. Intrygująca fabuła trzyma czytelnika w napięciu do samego końca powieści. Poważna historia oraz słodko-gorzkie i mroczne losy bohaterów nie pozwalają odłożyć lektury przed przeczytaniem ostatniej strony. 

Debiut Marty Matyszczak to idealna propozycja dla książkoholików i psiarzy. Dla miłośników historii, przy których roni się łzę wzruszenia, strachu i śmiechu.

Chorzowska kamienica przy ulicy 11 listopada kryje wiele tajemnic. Pozwólcie Guciowi, by przedstawił Wam wszystkich mieszkańców i razem odkryjcie tożsamość zabójcy. Może określenie pogoda pod psem nie nastraja człowieka pozytywnie, ale uwierzcie – słysząc seria „Kryminał pod psem”, czytelnik od razu powinien pędzić do księgarni i wziąć z półki Tajemniczą śmierć Marianny Biel. Cieszę się, że to dopiero początek serii i z niecierpliwością czekam na kolejną część.

Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz powieści!

tytuł: „Tajemnicza śmierć Marianny Biel”
autor: Marta Matyszczak
liczba stron: 296
wydawnictwo: Dolnośląskie


3 komentarze:

  1. Od czasu do czasu chętnie sięgam po takie kryminały na wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba mieć duży talent, żeby stworzyć taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem lubię sięgnąć po książki z przymrużeniem oka :). Pewnie i po tą sięgnę mam nadzieję niedługo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie recenzji i Twój komentarz. Zapraszam ponownie :)