niedziela, 25 czerwca 2017

"Myśl do przytulania" - Anna Szczęsna (recenzja przedpremierowa)


Dziś pragnę polecić Wam najnowszą powieść Anny Szczęsnej Myśl do przytulania. Książka ma swoją premierę 30 czerwca. Moim zdaniem miłośniczki literatury kobiecej zdecydowanie powinny zapisać tę datę i ten tytuł w swoich notatnikach!

Hanna Pniewska (na okładce Popławska – niestety, muszę wytknąć brak konsekwencji w egzemplarzu recenzenckim) mieszka i pracuje w stolicy. Zmęczona prozą codzienności postanawia zmienić swoje życie i… trafia na tajemnicze ogłoszenie o pracę. Wyrusza na Podlasie.  

Zadania, wyzwania, obowiązki – koraliki nanizane na sznurek zwany życiem. Teraz między tymi zwykłymi szklanymi paciorkami pojawił się prawdziwy klejnot w niespotykanym kolorze.

Praca w lokalnej bibliotece, bajkowe krajobrazy i życzliwi ludzie – Hania ma poczucie, że wreszcie znalazła swoje miejsce na ziemi. Spokój jednak nie trwa wiecznie – gdy topnieje śnieg, na jaw wychodzą gorzkie tajemnice mieszkańców Różanych Dołów. Jaki wpływ będą miały na główną bohaterkę powieści? Czy znajomość z intrygującym brodaczem ma szansę się rozwinąć? Odpowiedzi na te pytania przyniesie Wam lektura powieści.

Historię, opowiadaną przez wszechwiedzącego narratora, podzielono na rozdziały. Piękna polszczyzna oraz szczegółowe i poetyckie opisy bajkowej wręcz przyrody uruchamiały każdy mój zmysł. Autorka pełnym metafor i porównań językiem dzieli się z czytelnikami życiowymi wskazówkami i przypomina o magicznej mocy marzeń. Podczas lektury miałam wrażenie, że wraz z Hanią przeniosłam się do sielankowego świata Różanych Dołów.

Czasami wydaje się, że nie wszystkie puzzle w naszym życiu pasują do siebie. Staramy się układać na siłę, szukamy i nie dajemy za wygraną, a wystarczy poczekać, aż wszystko samo się ułoży.

Myśl do przytulania to baśniowa opowieść nie tylko ze względu na język, przesłanie czy opisy przyrody. Anna Szczęsna wykreowała również niezwykłych bohaterów – zarówno młodych, zagubionych, jak i tych starszych, doświadczonych. Choć każdy ma jakieś wady, nie da się ich nie lubić i w moim odczuciu wszyscy zasługują na miano pozytywnych postaci.

Sielankowa rzeczywistość, idylliczne otoczenie – te słowa klucze pochodzą z noty wydawniczej. Doskonale oddają klimat powieści. Podobnie jak szata graficzna. Wydawnictwo Kobiece przygotowało piękną, przyciągającą wzrok okładkę. Zadbano również o ozdobniki wewnątrz książki. Tytuł każdego rozdziału ozdabia wzorek z motywem kwiatowym.

Myśl do przytulania rzeczywiście jest do przytulania. Do wytchnienia po ciężkim dniu na uczelni lub w pracy. Do zapomnienia o troskach codzienności. To książka idealna na gorące popołudnie, by skryć się w cieniu na huśtawce w ogródku. To książka idealna na zimowy wieczór pod kocem. Ta historia pachnie różami i ziołami. Pełna emocji. Idealna dla marzycielek.

Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji!

tytuł: „Myśl do przytulania”
autor: Anna Szczęsna
wydawnictwo: Kobiece
liczba stron: 348
premiera: 30.06.2017 r.