niedziela, 27 września 2015

Aktualnie czytam - part 1.

Witajcie!
Dawno nie dodawałam żadnej recenzji, ale to nie oznacza, że zapomniałam o blogu. Po prostu czytam trzy książki na raz i stąd moje milczenie. Postanowiłam więc dodawać notki o tym, co aktualnie pochłaniam i skąd taki wybór lektury ;) Jest już taka zakładka na blogu, ale podejrzewam, że mało kto do niej zagląda. Pomysł się podoba? Mam nadzieję, że tak!

Aktualnie na mojej półce leżą trzy rozpoczęte książki.  

Magiczne miejsce  Agnieszki Krawczyk to trzecia, a właściwie pierwsza (jeśli chodzi o chronologię wydarzeń) część sagi o mieszkańcach Idy. W dwóch pierwszych tomach autorka skupiła się na losach pisarki Sabiny i jej perypetiach miłosnych, twórczych oraz budowanych. W Magicznym miejscu poznajemy losy Witolda Mossakowskiego, który kupił podupadający pałac, dając tym samym nowy początek dolinie mgieł i róż. 
Po powieść sięgnęłam z oczywistych powodów - czytałam pierwsze dwie, więc kupno trzeciej części było dla mnie naturalne. Nie zawiódł mnie poetycki, bajkowy język, opisy przenoszące w świat dzieł Jane Austin... Napięcie związanego ze śledzeniem losów bohaterów nie ma - z poprzednich tomów wiem, jak potoczą się lody ministra i kto zostanie samą jego serca. Może dlatego czytanie idzie mi tak wolno?

House of cards. Ograć króla Michael Dobbsa to druga część bestselleru, który podbił serca czytelników, a następnie widzów na całym świecie. Moje też! Pierwszy tom połknęłam, a teraz z niecierpliwością oczekiwałam przesyłki z wydawnictwa. Francis dopiął swego i został premierem. Teraz musi się zmierzyć z nowym królem Anglii. Czy mu się to uda? Czuję, że tak. Od pierwszych zdań pachnie intrygą i wrednym charakterkiem głównego bohatera, który do celu dąży po trupach...

Kwitnący krzew tamaryszku Wandy Majer-Pietraszak wypatrzyłam w Biedronce. Mój wzrok przykuła okładka oraz zapach, a następnie streszczenie. Cztery przyjaciółki spotykają się po latach na zjeździe klasowym. Są jak cztery żywioły, różnią się charakterem, pozycją społeczną, a mimo to skoczyłyby za sobą w ogień. Jestem niezmiernie ciekawa, jak potoczą się losy Basi, Janki, Iwony i Myszki.


Mam nadzieję, że nowy "cykl" przypadł Wam do gustu :)

poniedziałek, 7 września 2015

"Dochodzenie" - David Hewson



Lektura tej książki uświadomiła mi, że o kryminałach, szczególnie  bardzo dobrych kryminałach, muszę się jeszcze wiele nauczyć, bo kilka przeczytanych tytułów detektywa Monka z człowieka nie robi ;) Myślałam, że umieszczony na okładce napis: „Niczego nie można być pewnym aż do końca dochodzenia (…)”, to zwykły chwyt marketingowy i niemożliwe, by przez niemal osiemset stron powieści nie domyślić się, kto zabija. A jednak… Miałam czterech kandydatów, ale jak się okazało, żadnym podejrzanym nie kierował TEN motyw, któremu poświęcone są dwie ostatnie strony (tak, wszystko wyjaśniają ostatnie linijki) … Dochodzenie Davida Hawsona zostanie więc w mojej głowie przez długi czas.
Główną bohaterką historii przeniesionej na ekrany telewizorów zarówno w Danii, jak i w Stanach Zjednoczonych, jest Sarah Lund. Policjantkę, której atrybutem nie jest broń, lecz czarno-białe, ewentualnie biało-czarne swetry, poznajemy w przełomowym momencie jej życia. Wraz z nowym partnerem i synem z pierwszego małżeństwa jest w trakcie przeprowadzki z Danii do Szwecji. Jej plany ulegają zmianie, gdy znajduje ciało lubianej i niewinnej nastolatki, Nanny. Razem ze swoim następcą, komisarzem Meyerem rozpoczyna śledztwo. Wszystkie drogi prowadzą do lasu, w którym dokonano zbrodni,  Ratusza, w którym trwa zacięta walka o fotel burmistrza oraz do… młodości, która odciska piętno na całym życiu bohaterów i zatacza koło w najmniej oczekiwanym momencie.
Język nie ułatwia czytelnikowi odkrywania prawdy. Niejasne  opisy, urywane momentami dialogi podsuwają mylne wskazówki, ujawniając zarazem mroczne sekrety. 
Cieszę się, że gdy dwa lata temu przypadkowo trafiłam na amerykańską adaptację historii (serial „The killing”), obejrzałam tylko trzy odcinki. Dzięki temu mogłam z zapartym tchem czytać książkę. Mrok, mgła i szarość duńskiego miasta sprawiają, że dochodzenie prowadzone przez z pozoru niedobraną parę, przyprawia o szybsze bicie serca i gęsią skórkę. Świetna powieść sensacyjna, która trzyma w napięciu do końca, a nawet kilka chwil dłużej. 


wydawnictwo: Marginesy
liczba stron: 800
zakupiona w internetowej hurtowni książek Aros (polecam!)