niedziela, 18 października 2015

Po prostu bądź - Magdalena Witkiewicz

   Przepraszam, że tak publicznie i bez Pani wiedzy, ale muszę to ogłosić… Pani Magdaleno – kocham Panią! 
   Pamiętacie recenzję Alibi na szczęście Anny Ficner-Ogonowskiej? Pisałam w niej, że to moja ulubiona powieść obyczajowa polskiej autorki. Wczoraj została zdetronizowana. Tak po prostu. Przez Po prostu bądź Magdaleny Witkiewicz.
    Pierwsza myśl? Współczesna bajka o Kopciuszku. Pochodząca z „zapyziałej wsi” Paulina marzy o studiach. Niestety, rodzice i dwie starsze siostry (mieszkająca w Irlandii Agnieszka i Magda, żona alkoholika i matka kilkorga dzieci)  mają dla niej inne plany – dziewczyna ma odziedziczyć gospodarstwo oraz wyjść za mąż. Koniecznie za Adriana, z którym łączy ją przyjaźń i miłość, ale… siostrzano-braterska. Mimo sprzeciwu rodziny Pola zdaje na wymarzoną architekturę do Gdańska i opuszcza rodzinny dom.  Może liczyć tylko na wsparcie niedoszłego małżonka oraz współlokatorki z akademika, Kingi. Na uczelni poznaje wykładowcę, Aleksandra Dembskiego. Z pozoru platoniczna miłość wybucha niczym wulkan pewnej wigilijnej nocy. Kres bajkowemu szczęściu kładzie pewien listopadowy wieczór. Paulina może liczyć tylko na przyjaciela Aleksa, który zawsze po prostu był.  Zawierają pakt, choć od początku jedno z nich łamie zasady...
    Myliłam się. To nie jest bajka o Kopciuszku. To piękna, bawiąca, ale i doprowadzająca do płaczu opowieść o miłości. Miłości, która przychodzi bez uprzedzenia. Mimo przeszkód, doświadczeń, wspomnień trwa i wierzy w szczęśliwe zakończenie. Miłości, która całuje i pieści, ale pozwala także wypłakać się w rękaw, dąży do zgody w rodzinie. Swoją siłą łączy przede wszystkim dusze, nie tylko ciała. Miłości, która wiąże się ze smutkiem, żałobą, tęsknotą i bezradnością. Wreszcie miłości, która rodzi się z przyjaźni i bezgranicznego oddania.
    Tej książki się nie czyta. Tę książkę się pochłania. Słowo po słowie, strona po stronie. Prosty, ale jednocześnie bogaty język oddający uczucia i myśli bohaterów prowadzi nas przez opowieści najpierw Pauliny, a potem Łukasza. Zapytacie, kim jest Łukasz? Nie powiem. Przeczytajcie. Na pewno będziecie trzymać za niego kciuki ;)
    Polecam. Po prostu polecam. Magdalena Witkiewicz napisała powieść o wielu twarzach miłości i ludzkiego życia. Życia, w którym nie zawsze świeci słońce, ale pojawiają się w nim także ciemne chmury. Burzę jednak można przetrwać. Dzięki miłości. Dzięki temu, że ktoś po prostu jest.


liczba stron: 352
zakupiona w Matrasie 

Po prostu bądź - Magdalena Witkiewicz


Skończyłam House of cards. Ograć króla. Kwitnący krzew tamaryszku został w akademiku, a weekend bez książki to weekend stracony. Postanowiłam więc uśmiechnąć się do Mamy, która tydzień temu dostała ode mnie nowość wydawnictwa Filia. Usiadłam, otworzyłam i.... zakochałam się!
Lubicie niebanalne historie o miłości, obok których nie da się przejść obojętnie? Jeśli tak, to gorąco polecam Wam najnowszą powieść Magdaleny Witkiewicz pt. "Po prostu bądź". Idealna na szare, jesienne dni! Pochłonęłam w dwa wieczory, nie potrafiłam się oderwać. Do tej pory nie sięgałam po prozę Pani Witkiewicz, choć dzięki Mamie mam w domu kilka tytułów. Najwyższy czas to zmienić. Może coś polecicie? ;)

Recenzja "Po prostu bądź" już wkrótce!
Książkę polecił mi klub książki Ona czyta - dołączajcie, warto!

niedziela, 11 października 2015

Ogród Kamili - Katarzyna Michalak

   Ogród Kamili to powieść rozpoczynająca kwiatową serię. Autorki - Katarzyny Michalak miłośnikom polskiej literatury obyczajowej przedstawiać nie trzeba. Mieszkająca w mazowieckiej wsi doktor weterynarii po raz kolejny przeniosła swoich czytelników w magiczny, pachnący pięknymi kwiatami i otoczony malowniczymi krajobrazami świat marzeń i miłości.
Główna bohaterka książki – tytułowa Kamila Nowodworska to prawdziwa romantyczka. Marzy o wielkiej miłości i domu z różanym ogrodem. Wraz z ciotką Łucją, która zaopiekowała się dziewczyną po śmierci jej matki, mieszka w nowohuckim, dwupokojowym mieszkaniu. Kamila, lecząc rany po niespodziewanym i niewyjaśnionym rozstaniu z Jakubem Kilińskim (wielką młodzieńczą miłością, buja w obłokach), buja w obłokach i zamyka się w pełnym róż i książek własnym świecie. Chcąc odciążyć starszą ciotkę, pragnie znaleźć pracę. Po wielu przejściach i nieprzyjemnym epizodzie z potencjalnym pracodawcą dostaje prawdziwy dar od losu – na czas remontu ma stać się gospodynią przedwojennej willi z uliczki Leśnych Dzwonków w podwarszawskim Milanówku. Jak to się stało, że szef odgadł pragnienia Nowodworskiej? Może po prostu je zna z przeszłości? Nadzorując prace, Kamila zbliża się do swojego współpracownika Łukasza i zaprzyjaźnia się z sąsiadką Małgorzatą - ocalałą z zamachu terrorystycznego. Kim tak naprawdę jest Hardy? Czy on i Kamila zostaną parą? Kto uratował życie Gosi? Czy dojdzie do konfrontacji z Jakubem? Na te pytania odpowiedź da tylko lektura powieści.
Ogród Kamili składa się z dwudziestu dwóch rozdziałów. Każdy jest poprzedzony krótką charakteryzacją gatunku róży, co przybliża czytelnikom świat bohaterki. Narracja prowadzona prostym, lecz pięknym językiem pozwala na podróż do podwarszawskiej willi i różanego ogrodu. Zawiłe losy, długa i skomplikowana droga do szczęścia wręcz zmuszają, by jak najszybciej dotrzeć na ostatnią stronę, która okazuje się początkiem kolejnej opowieści.
Książka Katarzyny Michalak to historia o miłości, przyjaźni i przebaczaniu. Wraz z bohaterami czytelnik poszukuje tego, co najważniejsze w życiu i odkrywa najgłębsze zakamarki duszy. Opowieść budzi wrażliwość i romantyzm. Nie czekaj. Już dziś sięgnij po Ogród Kamili i daj się zabrać w pachnącą różami wędrówkę po szczęście. 


liczba stron: 352
zakupiona oczywiście w Matrasie ;)