wtorek, 27 września 2016

"Dziecko wspomnień" - Steena Holmes (recenzja przedpremierowa!)


Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po lekturze Dziecka wspomnień. Ta książka to moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia przygoda z Wydawnictwem Kobiecym. Publikacji autorki, Steeny Holmes, również wcześniej nie znałam. Przeżyłam szok. Myślałam, że sięgam po "standardową literaturę obyczajową". Nic bardziej mylnego. Wydawnictwo przysłało mi świetną powieść psychologiczną, o której długo nie można przestać myśleć.

Diane i Brian to młode, kochające się małżeństwo. Oboje robią kariery, wspinając się po kolejnych szczeblach korporacyjnych drabin. Choć pobrali się kilkanaście lat temu, wciąż nie mają dziecka. Kobieta pragnie potomstwa, ale panicznie boi się macierzyństwa. Nie potrafi zapomnień o mrocznej przeszłości i o losie własnej matki... Gdy okazuje się, że jest w ciąży, Brian nie posiada się ze szczęścia. Troszczy się o żonę i planuje przyszłość maleństwa. Kupuje dom, organizuje przeprowadzkę, do minimum ogranicza pracę. Tuż przed porodem dostaje awans i musi wyjechać do Londynu. Ma nadzieję, że zdąży wrócić na czas.

Mija rok. Diane z pomocą niani wychowuje córeczkę. Mimo wcześniejszych obaw jest w niej bezgranicznie zakochana. Niestety, przy Diane i malutkiej Grace wciąż nie ma Briana. Młoda mama obsesyjnie wręcz boi się o dziecko. Z czasem zauważa, że wokół dzieją się niepokojące rzeczy, które sugerują, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje.  
Powieść podzielono na rozdziały. W części z nich narratorem jest Diana. Opowiada o teraźniejszości, dzieląc się przeżyciami związanymi z opieką nad Grace i rozłąką z ukochanym mężem. Stopniowo poznajemy historię kobiety, a elementy tworzą naprawdę mroczną układankę.

Pozostałe rozdziały, mimo że narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, przedstawiają losy małżeństwa z perspektywy Briana. Czytelnik śledzi je z punktu widzenia mężczyzny od momentu wieści o ciąży aż do wyjazdu do Anglii.

O Dziecku wspomnień trudno zapomnieć. Steena Holmes porusza temat miłości i macierzyństwa. Stopniowo odsłania kulisy wydarzeń z teraźniejszości, o których mówi Diane. Choć Steena Holmes powoli przedstawia bohaterów i ich świat, dając czytelnikowi pewne sygnały, finał zaskakuje, miażdży. Psychologiczne partie trudno przewidzieć. Na oczach czytelnika szczęście staje się obsesją.

Bez wątpienia powieść wyzwala potężną dawkę emocji. Wzruszenie miesza się ze wzburzeniem, nadzieja ze strachem, zrozumieniem z potępieniem. Ciężko jednoznacznie ocenić postawę postaci, zwłaszcza Diany. Jedni będą ją surowo oceniać i nienawidzić, inni współczuć i starać się zrozumieć. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy.

Wydawnictwo Kobiece publikuje książki kobiet dla kobiet. Dziecko wspomnień idealnie wpisuje się w ten schemat z jedną uwagą – moim zdaniem ta powieść jest przeznaczona dla dojrzałych kobiet. Choć ma 240 stron, nie da się jej szybko przeczytać. Zmusza do refleksji, każe się zatrzymać. Emocjonalna czytelnicza uczta gwarantowana.

Wydawnictwu Kobiece serdecznie dziękuję za egzemplarz recenzencki!
Premiera 13 października!

piątek, 23 września 2016

"Przyjaciele i rywale" - Agnieszka Krawczyk (recenzja przedpremierowa!)


Gdy Wydawnictwo Filia, a konkretnie Justyna z Klubu Książki "Ona czyta" zaproponowała mi współpracę recenzencką przy najnowszej powieści Agnieszki Krawczyk, nie posiadałam się ze szczęścia. Siostrami, pierwszym tomem sagi "Czary codzienności", byłam zachwycona! Z niecierpliwością oczekiwałam premiery Przyjaciół i rywali

Warto było czekać! Już okładka, choć jak wiadomo nie po niej ocenia się książkę, bardzo mi się spodobała. Wydawnictwo Filia dba o szatę graficzną swoich publikacji. Również i tym razem przygotowało okładkę, która oddaje klimat powieści. Piękna jest także fotografia autorki. Miałam okazję poznać Panią Agnieszkę podczas tegorocznych Warszawskich Targów Książki. Zdjęcie nie kłamie - to naprawdę sympatyczna i pełna ciepła osoba.

Pochwaliłam okładkę, teraz czas na treść. Od razu zaznaczam, że też będę chwalić ;-)
Agata i Daniela Niemirskie, przyrodnie siostry, na dobre zadomowiły się w Zmysłowie. Otoczone prawdziwymi przyjaciółmi, między innymi sąsiadką Julią, weterynarzem Jerzym Wilkiem czy rodzeństwem Borkowskich, wychowują małą Tosię i prowadzą herbaciarnię. Kawiarnia o nazwie "3 Siostry i 3 Koty" cieszy ogromną popularnością zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów. Agata odkrywa w sobie zdolności menadżerskie i kelnerskie, a Daniela realizuje się jako wyśmienita kucharka i piekarka. Co ciekawe, przepisy kulinarne znajdują się na końcu powieści. Wakacyjne dni mijają siostrom beztrosko. Do czasu. Za rogiem czają się bowiem tytułowi rywale, a nawet wrogowie. Mieszkanki Willi Julia robią wszystko, by nie dopuścić do budowy term w sąsiedztwie ich posiadłości. Agata odkrywa tożsamość ojca Tosi, a także poznaje historię swojej matki. W Zmysłowie pojawia się również nieproszony gość. W dodatku nad życiem uczuciowym dziewcząt zawisły czarne chmury. Nic już nie będzie tak proste jak kiedyś.

Pierwszy tom sagi zdobył serca czytelników i podbił listy bestsellerów. Nic dziwnego. Agnieszka Krawczyk proponuje nam niebanalną historię. Uwagę skupia nie tylko na relacjach damsko-męskich, ale przede wszystkim na więzach rodzinnych. Na przykładzie sióstr przekonuje, jak przeżycia z dzieciństwa rzutują na dalsze życie. Przeszłość i tajemnice nie pozwalają spokojnie spać i pozostawiają uczucie pustki. Warto zauważyć, że Agata, Daniela i Tosia stają się wzorem do naśladowania dla wielu sióstr. Kochają się, wspierają, walczą o siebie jak lwice, ale nie boją się wypowiadać krytyki czy słów sprzeciwu. Ich relacja jest dowodem na to, że z rodziną wychodzi się dobrze nie tylko na zdjęciu. A w ich przypadku, jak dowiecie się z lektury Przyjaciół i rywali, wspólne zdjęcie odegra bardzo ważną rolę.

Powieść pisarki z Krakowa wyróżnia się nie tylko ważnym i ciekawym wątkiem głównym, ale również piękną polszczyzną. Lektura serii "Czary codzienności" to prawdziwa uczta dla miłośników naszego ojczystego języka. Pani Agnieszka po mistrzowsku operuje słowem, rozbudowanymi zdaniami czy środkami  artystycznymi. Nie idzie na skróty. Rozbudowane, bajkowe opisy przyrody rozbudzają każdy fragment wyobraźni i oddziałują na wszystkie zmysły. Czytelnik czuje zapach kwiatów, słyszy szum rzeki i zachwyca się czystym, górskim powietrzem. Za pomocą rozbudowanych obrazów w niemalże poetycki sposób dzieli się z czytelnikiem życiowymi drogowskazami. Dzięki temu łatwiej zapadają w pamięć i aż proszą o wpisanie do prywatnych zeszytów z wartościowymi cytatami.

W tekście zauważyłam kilka błędów, konkretnie literówek. Nie wpływają jednak znacznie na odbiór treści.

Przyjaciół i rywali pochłania się jednym tchem. Historia sióstr i ich przyjaciół nie pozwala się oderwać od lektury. Intrygują wątki rodzinne, powoli odkrywana przeszłość Ady i... kryminalna zagadka. Z II tomem popularnej sagi nie sposób się nudzić!

Pisząc o tej powieści, nie mogę nie wspomnieć o podziękowaniu, które Autorka umieściła przed kulinarnymi przepisami Danieli.  Pani Agnieszka wymieniła w nim nazwę mojego bloga. Wielkie zaskoczenie, radość i wzruszenie. To także motywacja do dalszej działalności książkowej i zaszczyt, bowiem "Recenzje Dropsa Książkowego" pojawiają się w naprawdę znamienitym gronie. Jeszcze raz dziękuję za to wyróżnienie!

Premiera Przyjaciół i rywali już 28 września. Jeśli czytaliście Siostry, nie zastanawiajcie się ani chwili i biegnijcie do księgarni. Jeśli nie znacie bohaterek, sięgnijcie po sagę "Czary codzienności". Poddajcie się magii fabuły i języka. Nie pożałujecie.



Wydawnictwu Filia dziękuję za egzemplarz recenzencki :)
Agnieszce Krawczyk dziękuję za wspomnienie nazwy bloga w podziękowaniach :)

PREMIERA 28 września!!! 



sobota, 17 września 2016

"Przyjaciele i rywale" - Agnieszka Krawczyk (zapowiedź)



O prozie Agnieszki Krawczyk pisałam na blogu dwa razy. Zachwycałam się Doliną mgieł i róż oraz gorąco polecałam Siostry. Dziś pragnę Was zachęcić do zaznaczenia pewnej daty w kalendarzu. 28 września w księgarniach pojawi się druga część sagi "Czary codzienności". Tom zatytułowany Przyjaciele i rywale trafił do mnie wczoraj. To dla mnie ogromna radość oraz zaszczyt, że jeszcze przed premierą mogę przeczytać tę powieść, za co serdecznie dziękuję Autorce, Wydawnictwu Filia oraz Klubowi Ona Czyta. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła czytać. Za mną kilkadziesiąt stron i z czystym sumieniem wyznaję, że zapowiada się fantastycznie!

W Przyjaciołach i rywalach powracamy do Zmysłowa. Siostry Niemirskie z powodzeniem prowadzą herbaciarnię "3 siostry, 3 koty". Nie narzekają na brak klientów i mogą liczyć na pomoc mieszkańców uroczego miasteczka. Agata i Daniela wychowują Tosię i przygotowują wystawę prac zmarłej Ady. Sielanka? Tak, ale jak wskazuje zamieszczony na okładce książki opis, tylko do czasu. Czego możemy się spodziewać w tej części?

Beztroskie i pełne niezmąconego szczęścia dni w Zmysłowie dobiegają końca – życie sióstr Niemirskich wkrótce bardzo się zmieni. Agata odkrywa bowiem starannie tajoną przez matkę tożsamość ojca swej najmłodszej siostry, Tosi. Czy będzie to początek czegoś nowego i dobrego, czy wręcz przeciwnie – źródło poważnych kłopotów? 
Dodatkowo skomplikuje się nie tylko codzienne życie sióstr, ale i ich sprawy uczuciowe. Najważniejsze, że Agatę, Danielę i Tosię otaczają życzliwi ludzie. Obok przyjaciół pojawią się jednak rywale, a nawet – wrogowie. Nic już nie będzie tak proste i oczywiste jak dawniej. (http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/155)
  
Już w pierwszych rozdziałach powieści Autorka zachwyca piękną polszczyzną oraz zaskakuje splotem wydarzeń i gośćmi przybywającymi do Sióstr. Jestem baaaardzo ciekawa, jakie niespodzianki czekają na mnie na kolejnych stronicach. Uciekam do lektury, by za dni parę pojawić się z recenzją :)

PREMIERA PRZYJACIÓŁ I RYWALI JUŻ 28 WRZEŚNIA! 


Kliknij w link, by przeczytać moją recenzję pierwszego tomu:

Kliknij w link, by przeczytać fragment drugiego tomu:


niedziela, 4 września 2016

"Motylek" - Katarzyna Puzyńska



Magda, moja serdeczna koleżanka, od dawna zachwalała serię o Lipowie. Gwarantowała, że lekturą jednej książki połączę dwa ulubione gatunki - kryminał i powieść obyczajową. Skuszona promocją w serwisie www.nieprzeczytane.pl oraz zapewnieniami Madzi, kupiłam pierwszą część.

Motylek to debiutancka powieść Katarzyny Puzyńskiej. To pierwszy tom sagi o Lipowie - małej, nudnej wsi położonej w okolicach Brodnicy. Spokój mieszkańców burzy śmierć zakonnicy. Początkowo wydaje się, że to był nieszczęśliwy wypadek, ale sekcja zwłok nie pozostawia wątpliwości, że siostra Monika została zamordowana. Policjanci z lokalnego komisariatu rozpoczynają pierwsze w swoich karierach tak poważne śledztwo. Dochodzeniu przewodniczy szef placówki, syn lokalnego bohatera, młodszy aspirant Daniel Podgórski. Pomagają mu współpracownicy – samotnie wychowujący dwójkę nastolatków Janusz Rosół, niepokorny Paweł Kamiński oraz szczęśliwy mąż i ojciec Marek Zaręba. Śledztwo ujawnia mroczne tajemnice z przeszłości zakonnicy. Kilka dni później ginie kolejna kobieta, małżonka bogatego mieszkańca wsi. Policjanci rozpoczynają wyścig z czasem. Chcą odnaleźć zabójcę, zanim zginie następna dziewczyna. Poszukiwania winnego sprawiają, że oficerowie odkrywają prawdę na temat mieszkańców swojej rodzinnej, jak się okazuje, tylko pozornie sielskiej miejscowości.

Katarzyna Puzyńska lubi sprowadzać swoich czytelników na manowce. Liczne intrygi, tajemnice, poszlaki czy nowe postaci sprawiają, że do końca nie wiadomo, kto dokonał morderstw. Mieszanka wątków nie ułatwia zadania przede wszystkim śledczym, którym kibicuje się od pierwszych stron powieści. Napięcie i niepokój rosną z każdym rozdziałem.

Motylek to nie tylko dobry kryminał. To także świetna powieść obyczajowa. Akcja historii toczy się w niemal sielskim Lipowie. Prószący śnieg, trzaskający mróz, lasy… Piękno krajobrazu dopełniają cisza i spokój. To tylko pozory. Rysą na szkle są nie tylko tajemnicze morderstwa. Katarzyna Puzyńska perfekcyjnie splata ze sobą losy wielobarwnych postaci. Policjantom kibicuje się nie tylko na ścieżce zawodowej, ale również i na tej prywatnej. Nie sposób także nie polubić Weroniki Nowakowskiej – rozwódki, która postanawia opuścić Warszawę i rozpocząć nowe życia z daleka od zgiełku miasta i byłego męża. Również matka Daniela, ważna postać dla lokalnego komisariatu, wzbudza sympatię czytelnika. Natomiast losy wpływowego rodu Kojarskich śledziłam z mieszanymi uczuciami…

Akcja Motylka toczy się na dwóch płaszczyznach. Współczesne wydarzenia z Lipowa przeplatają się ze wspomnieniami z przeszłości, a także, co ciekawe i intrygujące, refleksjami ważnej postaci, której tożsamość poznajemy dopiero w finale. Ważny, zarówno dla bohaterów, wydarzeń jak i narracji jest blog o lokalnej społeczności Lipowa prowadzony przez tajemniczego mieszkańca wsi.

„Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego” – zachęta z okładki nie kłamie. Motylek to fantastyczne połączenie unikatowego stylu narracji, trzymającej w napięciu fabuły oraz doskonale dopracowanych portretów psychologicznych bohaterów. Z niecierpliwością czekam na moment, gdy wezmę do rąk drugi tom sagi, a Was serdecznie zapraszam do Lipowa. Zarówno miłośnicy kryminałów jak i powieści obyczajowych znajdą coś dla siebie!


wydawnictwo: Prószyński i S-ka
liczba stron: 607

Przez kilkanaście dni na blogu nie pojawi się nowa recenzja. Wyjeżdżam nad morze, by przy szumie fal pochłaniać kolejne książki. Do zobaczenia po 13 września! :)