wtorek, 25 kwietnia 2017

Światowy Dzień Książki 2017


Światowy Dzień Książki spędziłam w najlepszy możliwy sposób – na spotkaniu z Dorotą Gąsiorowską w Księgarni Autorskiej w Sanoku.
Autorka Antykwariatu spełnionych marzeń opowiadała o pracy nad swoimi książkami – co ją inspiruje, jak kreuje bohaterów i… czy zawsze zaczyna od początku. Zdradziła, że powieści zapisuje najpierw w zeszycie, a dopiero później trafiają na dysk komputera. Wraz z gośćmi – czytelnikami, dyskutowała na temat okładek, pasji czytania i literatury. Atmosfera była cudowna! Rozmowy o książkach. Rozmowy w otoczeniu książek. Rozmowy przy zapachu i smaku kawy parzonej przez sympatyczne pracownice Księgarni.
Pani Dorota, zgodnie z moimi przypuszczeniami, okazała się być pełną ciepła osobą! Aż żal było się rozstawać…

Na blogu można przeczytać recenzje dwóch powieści Pani Doroty:









niedziela, 23 kwietnia 2017

"Powrót do starego domu" - wyniki konkursu!

Szanowni Czytelnicy!

Z wielką radością ogłaszam wyniki pierwszego konkursu organizowanego na moim blogu. Na początek pragnę podziękować wszystkim za udział. Zgłosiło się ponad trzydzieści osób! Dla wielu to nic nieznacząca liczba, ale dla mnie to naprawdę wiele! Bardzo, bardzo dziękuję! Dziękuję za Wasze piękne odpowiedzi – za podzielenie się życiowym drogowskazami. Proszę mi uwierzyć, że przez kilka godzin zastanawiałam się nad wyborem jednej odpowiedzi. Już podjęłam decyzję…


Książka Ilony Gołębiewskiej Powrót do starego domu – nagroda ufundowana przez Wydawnictwo Muza, wędruje do Pani Marzeny Jaroszek! Serdecznie gratuluję! Oto drogowskaz jakim podzieliła się z innymi książkoholikami:

Moi rodzice prowadzili mnie przez trudne i zawiłe ścieżki życia i odpowiedzialności, ucząc mnie jak mieć marzenia te małe i te większe i walczyć o ich spełnienie bez rozpychania się łokciami, bym zawsze mogła spojrzeć bez wstydu w lustro. Pokazali, że porażki też mogą czegoś pożytecznego nauczyć a odczuwając trudności możemy odkrywać naszą siłę.

Korzystając z okazji, pragnę również złożyć wszystkim Czytelnikom najlepsze życzenia z okazji Światowego Dnia Książki ­– niech każda lektura będzie dla Was niezapomnianą literacką podróżą!

A już za parę dni na blogu pojawi się wywiad z Iloną Gołębiewską – już dziś zapraszam do lektury!

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

"Antykwariat spełnionych marzeń" - Dorota Gąsiorowska


Żegluj z radością i bez strachu, Nigdy nie wiesz, co dobrego może cię spotkać na szerokich wodach.

Każdy książkoholik wie, że dobra książka potrafi zmienić życie czytelnika. Oczywiście na lepsze. Leczy zranioną duszę, łata złamane serce. Niejednokrotnie potrafi też ratować życie. Dosłownie i w przenośni. Przekonali się o tym także bohaterowie najnowszej powieści Doroty Gąsiorowskiej pt. Antykwariat spełnionych marzeń, której, dzięki Autorce i Wydawnictwu Znak, mam zaszczyt i przyjemność być ambasadorką.

Emilia kocha książki i kawę z dodatkiem kardamonu. Jest absolwentką polonistyki i pracownicą krakowskiego malutkiego antykwariatu. Wychowywana przez ekscentryczną, skupioną na sobie i romansach z młodszymi mężczyznami matkę, ciepło i poczucie bezpieczeństwa znalazła u niani Zofii i jej męża Franciszka. Marząc o szczęściu i prawdziwej miłości, ucieka w świat literatury. Czyta i pisze, choć nie ma odwagi podzielić się swoją twórczością z innymi.

Antykwariusz zamruczał z aprobatą. Emilia weszła za rząd długich dębowych regałów, gdzie znajdowały się niewielka kuchenka elektryczna i wąska szafka, wciśnięta w narożnik pomieszczenia. Wyjęła z niej zieloną arabikę, sproszkowany kardamon, goździki, imbir i aromatyczny cynamon Do niewielkiego garnka wlała wodę i postawiła na kuchence. Kiedy woda zawrzała, Emilia po kolei wsypała do niej wszystkie składniki. Już po chwili całe wnętrze wypełnił zapach korzennej kawy, którą oboje pili każdego ranka. Właśnie tak zaczynali wspólnie kolejny dzień.

Spokój główna bohaterka odnajduje także w nadmorskim domu ojca i żony. W przeciwieństwie do bajkowego Kopciuszka ma doskonały kontakt z macochą. Do czasu… Los szykuje dla Emilii wiele niespodzianek. Poznaje tajemniczego Szymona, na jaw wychodzą także skrywane przez lata mroczne sekrety jej najbliższych. Emilia gubi się w labiryncie wydarzeń i uczuć. Na szczęście dostaje prezent. Książkę, która przechodzi z rąk do rąk. Książkę, której fragmenty stają się drogowskazami i zmieniają, czasem nawet ratują życie tych, którzy zajrzeli na jej strony.

Nowy brulion wciąż leżał pusty, z niezapisanymi stronami, niczym bezludna wyspa bez śladów stóp ludzi, którzy mogliby na niej zamieszkać.

Antykwariat spełnionych marzeń wyróżnia się nie tylko intrygującą, wręcz magiczną fabułą; urzekającą, klimatyczną i przykuwającą wzrok okładką, ale również piękną polszczyzną. Język, którym posługuje się autorka, cieszy ucho, a właściwie oko czytelnika. Książkę się wręcz pochłania! Dorota Gąsiorowska, co można zauważyć w cytowanych fragmentach, z wyczuciem stosuje porównania i metafory, dzieląc się z odbiorcami ważnymi życiowymi drogowskazami. Staje się przewodnikiem po krakowskim Rynku i nadbałtyckiej plaży.

W książce, oprócz wątków rodzinnych, miłosnych i oczywiście książkowych, pojawia się także bliski mojemu sercu temat II wojny światowej. Dzięki postaci Sary – kobiety, która przeżyła piekło getta, autorka przybliża tragiczny rozdział historii, jakim była zagłada Żydów. Pokazuje, jak wojenna trauma z dzieciństwa wpływa na dorosłe życie.

Antykwariat spełnionych marzeń to powieść o potędze literatury i marzeń. Powieść pachnąca aromatyczną kawą i starymi książkami. Powieść pełna tajemnic i magii. Otula niczym ciepły koc i przenosi w zaczarowany świat najskrytszych pragnień. Idealna propozycja dla książkoholików i marzycieli. Zaparzcie ulubioną kawę, weźcie książkę Doroty Gąsiorowskiej do ręki i przenieście się do Krakowa i nadmorskiej latarni. Uśmiech i wzruszenia gwarantowane!
  
tytuł: „Antykwariat spełnionych marzeń”
autorka: Dorota Gąsiorowska
wydawnictwo: Znak (Między słowami)
liczba stron: 512

Wydawnictwu i Autorce dziękuję za egzemplarz recenzencki i przyznanie „funkcji” ambasadorki :) 

środa, 12 kwietnia 2017

KONKURS - wygraj powieść "Powrót do starego domu"!


Szanowni Czytelnicy!

Niezmiernie miło mi ogłosić pierwszy konkurs na tym blogu! Dziękuję Wydawnictwu Muza, które zaproponowało mi dodatkowy egzemplarz książki. Co trzeba zrobić, by wygrać? Do kiedy trwa konkurs? Zapraszam do lektury regulaminu!  

Wspomnienie rodzinnego domu i osób, które go tworzyły, jest naszym drogowskazem na dorosłe życie.

Regulamin konkursu

1.      Konkurs jest organizowany dzięki uprzejmości fundatora nagrody – Wydawnictwa Muza S.A.
2.   Nagrodą w konkursie jest egzemplarz powieści Ilony Gołębiewskiej Powrót do starego domu. Oto link do mojej recenzji: 
http://dropsksiazkowy.blogspot.com/2017/04/powrot-do-starego-domu-ilona-goebiewska.html
3.      Konkurs trwa od 12 kwietnia 2017 roku do 22 kwietnia 2017 roku.
4.      Pytanie konkursowe: „Jaki jest najważniejszy drogowskaz, który wyniosłeś/aś z rodzinnego domu”?
5.      Aby wziąć udział w konkursie, należy:
a) Polubić funpage Wydawnictwa Muza (klik), Ilony Gołębiewskiej (klik) i mojego bloga (klik).
b) Napisać w komentarzu pod postem konkursowym na blogu odpowiedź, imię i nazwisko oraz e-mail kontaktowy. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz grafikę konkursową na swoim blogu.
LUB
Odpowiedzieć na pytanie w komentarzu pod konkursowym postem na fejsbukowej stronie bloga. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz post na swoim koncie i zaprosisz znajomych do udziału w konkursie. 
6.      Każdy może zgłosić swój udział tylko raz.
7.  Wyniki konkursu zostaną opublikowane na blogu i na Facebooku 23 kwietnia w godzinach wieczornych. Zwycięży najciekawsza, zdaniem autorki bloga, odpowiedź.

POWODZENIA! J

wtorek, 11 kwietnia 2017

"Antykwariat spełnionych marzeń" - Dorota Gąsiorowska (zapowiedź)


Szanowni Czytelnicy!
Niezmiernie miło mi poinformować, że po raz pierwszy zostałam ambasadorką książki. Już jutro premierę ma najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej Antykwariat spełnionych marzeń. Autorce i Wydawnictwu Znak serdecznie dziękuję za to wyróżnienie!

Emilia kocha książki. W malutkim antykwariacie na Siennej, otoczona aromatem kawy z kardamonem, czyta niezwykłe opowieści i snuje marzenia o prawdziwym szczęściu. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się tajemniczy Szymon. Pełne uniesień chwile nie dają o sobie zapomnieć. Ale los ma dla Emilii również inne niespodzianki. Ludzie, których od dawna zna i kocha, okazują się skrywać mroczne tajemnice. Gdy Emilia zaczyna gubić się w ich labiryncie, dostaje od losu cenny dar. Książkę, która przechodząc z rąk do rąk, zmienia życie tych, którzy zajrzeli w jej karty. Czy tajemnicza książka pomoże również Emilii? I co się stanie, kiedy na jaw wyjdą skrywane przez lata sekrety? Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej to pełna tajemnic historia, która otula niczym ciepły koc i przeniesie w zaczarowany świat najskrytszych marzeń.

Ma ktoś z Was w planach lekturę tej powieści? J Ja dziś zaczynam.  A już za dwa tygodnie wybieram się na spotkanie autorskie z Panią Dorotą. Może ktoś z Was się skusi? ;) 


niedziela, 9 kwietnia 2017

"Suknia ślubna" - Rachel Hauck


Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu. On sam będzie działał (PS 37. 5)

Od wielu lat czytam powieści obyczajowe – zarówno polskie, jak i zagraniczne. Suknia ślubna Rachel Hauck jest jednak wyjątkowa. Nie tylko dlatego że otrzymałam ją od mojej Przyjaciółki na urodziny. Nie tylko dlatego że ma przepiękną dedykację. Suknia ślubna jest wyjątkowa, bo jako jedna z nielicznych znanych mi powieści obyczajowych subtelnie łączy tematy dwóch miłości – partnerskiej i Boskiej.

Charlotte jest właścicielką eleganckiego salonu mody ślubnej w Birmingham. Wyszukiwanie wyjątkowych sukien na wyjątkowy dzień to jej pasja i dar. Celnie trafia w gust i oczekiwania klientek. Jedyna suknia, ze znalezieniem której ma problem, to jej własna. Dzień ślubu zbliża się nieubłaganie, a Charlotte ogarniają coraz większe wątpliwości, czy Tim rzeczywiście jest tym jedynym… Chcąc porozmawiać z Bogiem i spokojnie zastanowić się nad przyszłością, dociera na miejsce, które kojarzy jej się ze zmarłą przed wielu laty mamą. Tam, nieoczekiwanie dla samej siebie, na aukcji charytatywnej kupuje stuletni kufer. Wewnątrz znajduje suknię ślubną. Pragnie zbadać historię kreacji. W swoich poszukiwaniach może liczyć na pomoc wspólniczki i… byłego narzeczonego. Dzięki śledztwu poznają losy trzech niezwykłych panien młodych.

Historia Charlotte przeplata się z opowieścią o Emily – żyjącą na początku XX wieku sufrażystką. Zaręczona z wpływowym i bogatym mieszkańcem Birmingham wciąż myśli o Danielu – prostym, skromnym i niezamożnym nauczycielu. Choć w sprawie wyboru krawcowej i fasonu sukni ślubnej nie boi się wyrazić własnego zdania i przeciwstawić matce, nie potrafi dokonać właściwego wyboru w sercu.

Suknia ślubna bez wątpienia należy do beletrystyki chrześcijańskiej. Niemożliwe? A jednak! Wiara ogrywa bardzo ważną rolę w życiu bohaterek książki. Ich relacja z Panem nie ogranicza się do jednotygodniowej wizyty w świątyni. Kobiety rozmawiają z Bogiem, poszukują Go i widzą w swej codzienności. Proszą o radę i pomoc w dokonywaniu właściwych wyborów. Bez obaw – nie są nawiedzonymi dewotkami, nie będą Cię nawracać i krzyczeć: „Idź do kościoła! Pomódl się!”. Nic z tych rzeczy. Bohaterki po prostu wierzą i żyją nauką Chrystusa.

Powieść pochłonęła mnie od pierwszej strony i trzymała w napięciu do samego końca. Narracja, dialogi i opisy sprawiają, że czytelnik staje się częścią świata przedstawionego. Przenosi się do Birmingham i zaprzyjaźnia z bohaterkami.

Prawda i miłość Jezusa są dziś żywe. Dostępne dla każdego. Nieważne, czy jesteś tłamszona przez kulturę i rodzinę jak Emily, obdarowana Dobrą Nowiną jak Mary, zraniona jak Hillary czy zagubiona i szukająca ocalenia Charlotte*.

Emily, Mary Grace, Hillary i Charlotte. Cztery kobiety i jedna suknia. Cztery kobiety i jedno marzenie – o prawdziwej miłości aż do grobowej deski. Cztery historie. Każda mówi o wierze, odwadze, zaufaniu i przeznaczeniu. Kobiety, które inspirują. Kobiety, które warto poznać. Historie, które warto poznać. Gorąco polecam! Niezależnie od tego, czy zakup sukni ślubnej już dawno za Wami albo dopiero przed Wami.

*Rachel Hauck, Suknia ślubna, Poznań 2013, s. 381.

tytuł: „Suknia ślubna”
autor: Rachel Hauck
wydawnictwo: Święty Wojciech
liczba stron: 384
premiera: 2013 r.


środa, 5 kwietnia 2017

"Powrót do starego domu" - Ilona Gołębiewska


Wspomnienie rodzinnego domu i osób, które go tworzyły, jest naszym drogowskazem na dorosłe życie.

Powrót do starego domu – piękna, poruszająca i trzymająca w napięciu powieść Ilony Gołębiewskiej, to literacka podróż do świata beztroskiego dzieciństwa oraz  do domu pełnego miłości i dającego poczucie bezpieczeństwa. Niezwykli ludzie, zaskakujące wydarzenia i tajemnica sprzed lat sprawiają, że nie sposób oderwać się od tej książki.

Niektórych marzeń nie da się spełnić. To właśnie w momencie odkrycia tej brutalnej prawdy zaczyna się dorosłość.

Wydaje się, że trzydziestosiedmioletnia Alicja Pniewska, główna bohaterka historii, ma wszystko: męża, dom, pracę… To tylko pozory. Małżeństwo kobiety się rozpada, następnie traci pracę i dach nad głową. Postanawia uciec z Warszawy do starego rodzinnego domu, który, z niewiadomych przyczyn, opuściła po śmierci ukochanych dziadków.

Stary drewniany dom stojący na środku podwórka. Jej dziecięce serce podpowiadało, że nie ma na świecie piękniejszego domu, a smutek, strach, ból, zmartwienia zawsze zostają za progiem drewnianych drzwi. Oaza spokoju, jej przystań na złe dni i miejsce, gdzie ma wszystkich, których tak bardzo kocha.

Alicja decyduje się na remont domu w malowniczym Pniewie. Czuje, że to idealne miejsce do odzyskania równowagi, znalezienia duchowego ukojenia u boku dobrych ludzi. Jej rodziną stają się: przyjaciele dziadków, koleżanka, z którą bawiła się w dzieciństwie oraz mały Michałek, którego tragiczna przeszłość całkowicie zmienia podejście Alicji do życia. Bohaterka, dotąd samotna i zaszczuta przez męża, na nowo odkrywa piękno relacji rodzinnych i bezinteresownej pomocy. Na nowo odkrywa także potęgę prawdziwej miłości oraz utracone poczucie własnej wartości i kobiecości.

Strach to wytwór naszych myśli. Sami wywołujemy swój strach, ponieważ nie radzimy sobie z tym, co obce i nieznane. Odwaga to nic innego jak panowanie nad nim.

Pewnej upiornej, ze względu na zdarzenia i aurę, nocy na drodze Alicji staje postrach wioski – Dziad. To legendarny uczestnik wydarzeń, które kilkadziesiąt lat temu wstrząsnęły Pniewem. Stroni od ludzi, którzy, z niewiadomych dla Alicji przyczyn,  potępiają go i nie akceptują. Bohaterka otrzymuje od niego pamiętnik swojego ukochanego dziadka. Niedługo potem, podczas porządków, znajduje dokument, który burzy jej przeszłość i wizerunek idealnej rodziny. Czy uda jej się odkryć tajemnicę do końca? Czy nauczy się z nią żyć? Jaki wpływ na jej życie uczuciowe będzie miał sekret? Sami musicie się o tym przekonać.    

Miłość przybiera różne maski. Każdy z nas marzy o wielkiej, spełnionej miłości z tą jedyną osobą, która przejdzie z nami przez życie, trzymając nas za rękę. Jest też miłość zawiedziona, przynosząca człowiekowi wielki zawód i ból, z którym walczy się potem lata. Do tego można dodać miłość bezgraniczną, którą najwyraźniej widać w miłości matki do dziecka, chociaż, jak pokazuje życie, i ten rodzaj miłości może być fałszywy. A co z miłością szaloną, która niesie ze sobą niszczącą siłę? Czy to w ogóle jest miłość?

Powrót do starego domu czytałam z wielkim zainteresowaniem. Lektura tej wielowątkowej powieści była prawdziwą przyjemnością. Czytelnik poznaje nie tylko Alicję, ale również mieszkańców Pniewa. Większości z nich nie sposób nie lubić. Historia pisana jest pięknym językiem, co widać już po przytoczonych przeze mnie fragmentach książki, a magiczne opisy poruszają wyobraźnię (szczególnie tytułowej posiadłości i przyrody). Autorka, nie licząc prologu i epilogu, prowadzi narrację pierwszoosobową, co pozwala jeszcze lepiej poznać główną bohaterkę.

Powrót do starego domu to magiczna opowieść o marzeniach, która niczym dobry kryminał trzyma w napięciu do ostatniej strony. Idealna dla miłośniczek tzw. literatury kobiecej na jeden, góra dwa wieczory. Bawi, wzrusza i porusza. Zabiera czytelnika w niesamowitą podróż – do krainy dzieciństwa i rodzinnego domu. Daje wiarę i nadzieję na to, że nigdy nie jest za późno, by zacząć od nowa.

Każda noc, każdy zły czas, złe wydarzenia i źli ludzie są po to, by przynieść nam nowy dzień, czyli nowe nadzieje, nowe szanse, nową miłość i nowych ludzi, dla których będziemy całym światem.

Wydawnictwu Muza dziękuję za egzemplarz do recenzji J
autor: Ilona Gołębiewska
tytuł: „Powrót do starego domu”
liczba stron: 480
premiera: 29.03.2017 r.